PandaSC

Niemiecki przemysł samochodowy załamuje się

Produkcja samochodów wymaga wielu miejsc pracy. Wielu podwykonawców jest również zaangażowanych w produkcję samochodów. Jeśli firma zwalnia, biuletyn zatrzymuje się, może oznaczać koniec dla rodzin, stanów, ale także społeczności stanów …

Przemysł motoryzacyjny ma kłopoty. Prawdopodobnie wszyscy to wiedzą. Obecnie jeden z największych graczy w tej branży, Niemcy, również nie zdecydował się na róże.

Problemy niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego, napędzane słabszym popytem zagranicznym, surowszymi przepisami dotyczącymi emisji i elektryfikacją, w coraz większym stopniu dotykają największej europejskiej gospodarki, zwiększając bezrobocie i płace. Klasyczny scenariusz przedkryzysowy…

Według VDA, prawie jedna dziesiąta z 830 000 miejsc pracy w niemieckim sektorze motoryzacyjnym ma zniknąć w następnej dekadzie. Niektóre instytucje i urzędnicy rządowi obawiają się, że utrata pracy będzie jeszcze bardziej widoczna. Produkcja pojazdów elektrycznych jest mniej pracochłonna niż produkcja tradycyjnych pojazdów, procesy produkcyjne są coraz bardziej zautomatyzowane, a firmy przenoszą produkcję za granicę, gdzie można ją produkować taniej. Nie należy zapominać, że zawsze znajdzie się ktoś, kto podbije cenę.
Niemcy jako Detroit? Więc może my też …

Na szczęście sytuacja w Niemczech nie osiągnęła tak daleko, jak w Detroit w USA, ale zaczęła się pogarszać z powodu odpływu produkcji. Ale faktem jest, że niebezpieczeństwo rośnie.

„Niemcy wkraczają na nieznane wody. Transformacja może oznaczać koniec złotego wieku przemysłu motoryzacyjnego jako masowego pracodawcy – powiedział Stefan Bratzel z instytutu badawczego Center of Automotive Management. „To tykająca bomba dla polityków” – dodał.
Koronawirus jako efekt negatywny

Kryzys pogłębia nowa epidemia koronawirusa, która zakłóca globalny łańcuch dostaw i osłabia sprzedaż samochodów w Chinach, ważnym rynku dla niemieckich producentów.

„Możliwe jest, że szczyt produkcji motoryzacyjnej już za nami”, powiedział Volkmar Denner, szef największego niemieckiego dostawcy motoryzacyjnego Robert Bosch, ogłaszając w styczniu znaczną redukcję miejsc pracy i dalsze działania w odpowiedzi na spadek zysków.
Zwracają się do rządu o pomoc

Politycy, biznesy i związki zawodowe wzywają niemiecki rząd do ułatwienia przejścia do alternatywnych technologii, takich jak pojazdy elektryczne lub ogniwa paliwowe napędzane wodorem, aby pomóc pracownikom dotkniętym problemami w sektorze motoryzacyjnym.

W niezwykłym wspólnym oświadczeniu producenci samochodów i związki zawodowe stwierdzili w styczniu, że istnieje potrzeba przedłużenia skróconego systemu tygodni roboczych zamiast prostych zwolnień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.